Martwe strefy w Bałtyku są największe na świecie. [„DLACZEGO?”, odc. 8]
Sto lat temu martwe strefy w Morzu Bałtyckim, czyli takie, gdzie nie ma tlenu a w związku z tym również roślin i zwierząt, stanowiły jedynie kilka procent całego akwenu. Dzisiaj prawie jedna piąta morza jest martwa, a niemal połowa – umiera.